Genialne zabawki do piasku, niezbędne na plaży!

Choć pogoda na to nie codziennie wskazuje, lato tuż za rogiem. A jak lato to wyjazd nad morze, jezioro… Zaczynamy się powoli pakować :)
Jest taka rzecz, jedna z najważniejszych, taka z listy TOP 10, taka, której zabraknąć na naszym wyjeździe absolutnie nie może. To rzecz ponadczasowa, to rzecz niezastąpiona, to rzecz magiczna, to…. Zabawki do piasku! :)

Choć wybór ogromny, większość wygląda tak samo i nie jest to nic szczególnego. Moją uwagę zwrócili, wyróżniający się na ‘piaskowym rynku’ belgijscy projektanci i marka Quut :) Jak zobaczyłam ich zabawki na plażę, od razu wiedziałam, że zrobią wrażenie! Z doświadczenia własnego i dzieci zaprojektowali oni coś zupełnie nowego. Quut to pomysłowość , oryginalny design i rozwiązanie kilku- z pozoru drobnych- dziecięcych problemów…

-Mamoooo już nie mam siły tego dołka kopać, pomóż!

I tu z pomocą przychodzi nam łopatka do piasku Scoppi firmy Quut . Scoppi  (90zł) to duża łopatka z sitkiem- można używać razem lub osobno.  Łopatka jest na tyle duża, że dziecko może trzymać ją obiema rękami na górze lub- po wyjęciu sitka- na górze i nieco niżej.  Specjalne wycięcie daje możliwość pomagania sobie nóżką podczas wykopalisk. Jej pomysłowy kształt ułatwia maluchom pracę na placu budowy, a dzięki temu powstaje więcej niesamowitych zamków, piaskowych zwierzątek i … dołków-pułapek ;)

-Tato, tato! Przynieś mi wody bo mi się rozlewa!

Nie ma znaczenia  czy rozłożymy się blisko czy daleko od wody. I tak średnia jej ilość rozlewana na trasie woda-zamek wynosi pół wiaderka :) Oczywiście chętnie dziecku pomagam.  Ale można też uprzyjemnić i ułatwić mu pracę, a i sobie dać chwilę odpocząć ;) Marka Quut dała nam tę sposobność projektując Ballo- wiaderko do zabawy w piasku i wodzie .  Już nabieranie wody jest  zabawą-łapiemy za sznurek, przeciągamy po wodzie i gotowe! Kiedy dziecko biegnie do swojej budowli, nic się nie wyleje, a to za sprawą specjalnego kształtu. Otwór na górze jest niewielki i tak wyprofilowany, że dziecku łatwo jest lać wodę strumyczkiem. Ballo ma oryginalny kształt- przypomina kolorową kulę, lekko ściętą od spodu- dzięki temu postawione się nie przewraca.  I można go kupić w wybranym kolorze- różowym (68zł) lub zielonym  :)
 

-Grabki  miałem na łóżku, a łopatkę w bagażniku. Łopatkę znalazłem, ale ktoś mi zabrał sitko. Mamo, poszukasz?

Najlepiej mieć wszystko w jednym miejscu, ale to sztuka trudna do opanowania dla nas , a co dopiero dla dzieci. Projektanci marki Quut postanowili więc stworzyć zabawki na plażę, które będą przynosiły wiele radości, będą ciekawe,ładne i przy okazji ułatwią życie całej rodzinie .  I tak powstał Triplet  :) Nie wiem właściwie jak to nazwać… łopatko-grabko-sitko-lejek? W każdym bądź razie – bardzo mi się podoba, bo spełnia wszystkie te funkcje!  Ma długą, wygodną rączkę, a także łopatkę i grabki. Jest też sitko, na którym zmieszczą się muszelki i kamyczyki. Fiku-miku do góry nogami i mamy lejek :) Można mieć Triplet różowy
(34zł) i Triplet zielony (34zł). Bez względu na kolor- przydaje się do budowy zamku  :)

Zabawki na plażę dla dzieci są zasadniczo dla dzieci. To one podejmują decyzję, które im się podobają, bo to jest najważniejsze.

My, rodzice właściwie nie mamy dużo wymagań co do zabawek…  Najlepiej żeby zabawki na plażę były po prostu praktyczne. I super jakby było ‘wszystko w jednym’- żeby nie było płaczu, że się grabki od kompletu zgubiły, żeby łatwiejsze do upilnowania były. I  jeszcze takie zrobione z czegoś porządnego, żeby się uszko od wiaderka nie urwało zaraz i żeby łopatka się nie złamała po wykopaniu dwóch dołków.. No i zestaw do piasku nie powinien być jakiś bardzo duży, ale żeby też nie był taki mały – tata też chce czasem sobie zamek zbudować.  Fajnie jeszcze jakby jakieś ładne były, w wykonaniu i wzorze. I żeby się do piaskownicy nadały.
I w sumie to tylko tyle ;) W każdym razie - Quut świetnie się sprawdza. Dzieciom przynosi wiele radości, a przy okazji spełnia wymagania rodziców :)

Za oknem leje, ale myśl o ciepłym piasku jest bardzo rozgrzewająca. Byle do lata! :)