Nosidełko - mały pomocnik Hipseat

Nosić czy nie nosić? Zdania są podzielone.

Na ręku, w nosidełku, a może w chuście? Technik jest wiele.

Według mnie, dla dzieci potrzeba bliskości jest czymś naturalnym. Noszenie dziecka przez rodziców jest tym co buduje więź między nimi –  bliskość sprawia, że dzieci czują się bezpieczne. To nic nowego. Od tysięcy lat kobiety nosiły swoje dzieci na rękach lub w chustach podczas pracy czy wędrówek, więc nie jest to jakaś nowoczesna metoda, ale instynkt i naturalna kolej rzeczy. Dziś możemy opierać się nie tylko na historii, ale także na wynikach badań. Pokazują one, że dzieci nie tylko lubią być noszone, ale także tego potrzebują, aby prawidłowo się rozwijać. Oczywiście pod warunkiem, że noszone są w prawidłowy sposób.
Do pewnego czasu jedyną metoda noszenia, było noszenie na rękach. Z czasem producenci nosidełek dla dzieci postanowili ułatwić nam życie, odciążyć kręgosłupy i zadbać o prawidłową postawę dziecka podczas noszenia. Dziś nosidełka dla dzieci stosują rodzice na całym świecie -niektórzy na co dzień, niektórzy rzadziej. Takie rozwiązanie na pewno podoba się aktywnym rodzicom, którzy nie mogli sobie do tej pory pozwolić na np. piesze wędrówki z maleństwem. Noszenie na rękach takiego maluszka nie byłoby ani wygodne, ani zdrowe, ani bezpieczne, a wózek na wędrówce nie bardzo się sprawdza. Na co dzień rodzice stosują nosidełka czy chusty np. na zakupach, dzięki czemu mają nieco większą swobodę ruchu.
 
 
Naturalną pozycją jest noszenie dziecka na biodrze. Jeśli jesteśmy mamą małej przylepki i nosimy ja dość często to nasz kręgosłup z czasem zacznie się odzywać. Nosidełka czy chusty dla dzieci  są już nieco zobowiązujące. Zwykle są one dość spore, a założenie ich trwa chwilę. Wiele razy spotkałam się z głosami, że brakuje czegos przejściowego między noszeniem na ręku, a nosidełkiem czy chustą. Dlatego w MamaGama pojawiło się rozwiązanie – nosidełko biodrowe Hipseat marki Hippychick (179zł), które jest dostępne w 5 kolorach. 
 
 

Hipseat  to pas ze zintegrowanym siedziskiem dla dziecka. Takie nosidełko jest dobre dla malucha – nie krepuje ruchów, utrzymuje nóżki i bioderka dziecka w prawidłowej, fizjologicznej pozycji, a nam zdejmuje ciężar ramion i pleców, redukując obciążenie kręgosłupa. 

Jest bardzo lekki, a jego zapięcie trwa dosłownie chwilkę. Od osób korzystających z nosidełka Hipseat wiem, że sprawdza się szczególnie na spacerach z dziećmi, które już samodzielnie chodzą – kiedy się zmęczą można szybko zapiąć nosidełko i spacerować dalej. Jest tez przydany w domu, kiedy dziecko często chce na rączki, nasz kręgosłup już nie jest w rewelacyjnej formie, a zakładanie zwykłego nosidełka czy chusty co 5min jest mało praktyczne.

 
Niektórzy mówią ‘dziecko to słodki ciężar’. Owszem, dla mamy noszenie dziecka to sama słodycz, tylko nasz kręgosłup czasem daje znać, że słodycz ciężaru nie wzrasta proporcjonalnie z wagą dziecka ;)